Cztery lata temu przekroczyłam granicę i zostawiłam za sobą dotychczasowe życie. Porzuciłam karierę prawniczą w kraju, gdzie moja tożsamość była spleciona z prawem i urzędami. W Polsce to język okazał się murem, którego nie mogłam przeskoczyć, co sprawiało, że czułam pustkę, zniechęcenie i ciszę — przestrzeń, w której prawniczka, którą kiedyś byłam, nie mogła już zamieszkać.
Próbowałam projektować kapelusze, szukając nowego sposobu na ukrycie się tej nieobecności, ale wymuszone pustką zajęcie nie sprawiało mi satysfakcji. Coś innego mnie wzywało, coś, czego jeszcze nie potrafiłam nazwać. Język i codzienność w Polsce były wyzwaniem, ale wewnętrznie czułam, że ta zmiana ma mnie gdzieś zaprowadzić.
Swoje przeznaczenie odkryłam zupełnie przypadkowo – dzięki przyjaciółce. To ona magią swoich dłoni i umiejętnym doborem poszczególnych elementów stworzyła dla mnie biżuterię. Z każdym jej detalem czułam, że nie jest to tylko kolejny ładny dodatek, ale przypomnienie o mojej zawsze bliskiej więzi z modą i urodą. Talent przyjaciółki do kreowania ozdób otworzył mi oczy na to, co zawsze mnie pasjonowało — na piękno detalu, na kolory i kamienie, na możliwość tworzenia czegoś własnego.
Ten dar, ta intuicja sprawiły, że przestałam szukać bliżej nieokreślonego celu i po prostu zaczęłam tworzyć. Studiowanie kamieni oraz kolorów stało się moją nową pasją, a polski rynek, z jego wzorami i odcieniami – inspiracją, a także szansą na znalezienie odbiorców gotowych prac. Tak przeszłam od studiowania paragrafów do trzymania pęsety, od analizy kodeksów do śledzenie barw i kształtów kamieni naturalnych. Każda stworzona przeze mnie ozdoba jest teraz małym dziełem, w którym odnajduję siebie na nowo.
Moja niezwykła historia to dowód na to, że droga nie zawsze jest taka, na jaką wygląda. Czasami największa zmiana przychodzi wówczas, kiedy najmniej się jej spodziewamy. Moja nić życia została spleciona na nowo — w Polsce, między światłem, kolorem i kamieniem. I trwa do dziś, a ja tworzę z pasją kolejne projekty, do których obejrzenia i zakupu serdecznie Cię zapraszam!